Kontrole w Żorskim Centrum Organizacji Pozarządowych. Co ukrywa prezydent? [Publikujemy dokumenty]

Zwolnienie dyrektora jednostki organizacyjnej Miasta Żory w trybie natychmiastowym i zwolnienie go z obowiązku świadczenia pracy to nietypowe działania władz miasta. Tak prezydent Żor zwolnił dyrektora Żorskiego Centrum Organizacji Pozarządowych, Jacka Arasima. To, jak tłumaczą władze miasta, rezultat negatywnych wyników ostatniej kontroli z tego roku. Mieszkańcy mają prawo znać szczegóły tej kontroli i jej wyniki. Jednak gdy poprosiliśmy o kopie protokołów i wyników kontroli z tego roku to prezydent Żor ich nie ujawnił! Co ukrywają władze Żor?

Pod koniec listopada, a dokładniej 25.11.2019 roku wystąpiliśmy do prezydenta Żor z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w postaci skanu/kopii wyników kontroli i wniosków pokontrolnych z wszystkich kontroli Żorskiego Centrum Organizacji Pozarządowych w Żorach przeprowadzonych od 2015 roku do dnia udostępnienia informacji publicznej, czyli do 25 listopada tego roku. Dlaczego za ten okres? Bowiem władze miasta tłumaczyły w mediach, że zwolnienie dyrektora ŻCOP to także wynik nie wypełnienia zaleceń wcześniejszych kontroli. Dlatego chcieliśmy upowszechnić Żorzankom i Żorzanom wynik tych kontroli przeprowadzonych w tej jednostce miasta, które miały wpływ na zwolnienie dyrektora Arasima. Wniosek wydał się nam prosty do realizacji. Okazało się, że dla prezydenta Żor jest on skomplikowany. Najpierw prezydent ociągał się z udostępnieniem protokołów i wyników kontroli – czekał do ostatniego dnia przewidzianego ustawą (14 dni od wystąpienia z wnioskiem) mimo, że ma obowiązek udostępnić informację bez zbędnej zwłoki. Następnie, gdy zapoznaliśmy się z udostępnionymi nam informacjami okazało się, że nie ma w nich protokołów i wyników kontroli z tego roku. Prezydent przesłał nam dokumenty tylko z 2017 roku. Tymczasem pełnomocnik prezydenta Żor, Anna Ujma portalowi tuzory.pl stwierdziła: 

Tegoroczny audyt trwał od 2 sierpnia do 31 października. Miał na celu ocenę prawidłowości i gospodarności w zarządzaniu finansami ŻCOP. Wynik kontroli ponownie był negatywny. Okazało się, że zalecenia pierwszej kontroli w dużej mierze wcale nie zostały wdrożone.

Co więc ukrywa prezydent Żor?

Problem może być w nazewnictwie: kontrola a audyt to dwie różne czynności, lecz mające wspólny cel: sprawdzenie, jak działa jednostka i jej procedury wewnętrzne. Władze miasta mogły się zatem „czepić słówek” i uznać, iż to, co działo się w ŻCOP w tym roku nie było kontrolą, tylko audytem, a nasz wniosek dotyczył udostępnienia wyników kontroli. Problem w tym, że sama pełnomocniczka prezydenta miasta używała w komunikatach dla mediów obu określeń zamiennie: kontrola i audyt. Skoro sami urzędnicy posługują się określeniami kontrola i audyt, to skąd mieszkańcy Żor mają wiedzieć jakich dokładnie czynności dokonywali urzędnicy. Prezydent Żor albo lubi bawić się w ciuciubabkę z mieszkańcami, albo ma coś do ukrycia. Może to jakaś tajna umowa prezydenta Sochy z byłym dyrektorem Arasimem – umowa milczenia?

Wysłaliśmy nowy wniosek do prezydenta Sochy, tym razem żądamy udostępnienia różnych innych dokumentów. 

Poniżej dokumenty z kontroli ŻCOP przeprowadzonej w 2017 roku:

Loader Loading…
EAD Logo Taking too long?

Reload Reload document
| Open Open in new tab

POBIERZ [5.21 MB]

Loader Loading…
EAD Logo Taking too long?

Reload Reload document
| Open Open in new tab

POBIERZ [134.98 KB]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

+ 28 = 37