Sprzedaż Twinpigsu prezydent Żor prowadzi jak mafijne interesy [dokumenty]

Czym się różni mafia, rodziny mafijne od władz państwowych i samorządowych? Te pierwsze nie zostawiają żadnych śladów, a władza każde spotkanie, każde działanie musi dokumentować. W Żorach władza działa jak mafijna rodzina: nikt nie ewidencjonuje i nie dokumentuje działań prezydenta miasta i jego urzędników w ramach sprzedaży Miasteczka Twinpigs. Przynajmniej tak oficjalnie twierdzi sam prezydent Waldemar Socha. Ujawniamy dokument, w którym prezydent miasta, przyznaje, że nie udokumentował swoich działań podejmowanych przy sprzedaży Miasteczka Twinpigs, ale jednocześnie poświadcza, że w tych działaniach uczestniczył.

Tym razem Stowarzyszenie Grupa Działamy zaalarmowali radni Miasta Żory informując, iż władze miasta chcą sprzedać Miasteczko Twinpigs. Rozpoczęliśmy monitoring działań władz miasta i spółki Nowe Miasto. Poprosiliśmy radnych o przekazanie nam informacji o tym, co działo się na posiedzeniu Komisji Rozwoju Gospodarczego i Budżetu Rady Miasta Żory w dniu 24 czerwca tego roku. Dowiedzieliśmy się, że zgłosił się „potencjalny inwestor” na Miasteczko Twinpigs, chce je kupić, a prezydent wynegocjował cenę 15 mln zł. Z tego co opowiadali nam radni wynikało, że prezydent Waldemar Socha uczestniczył w tych negocjacjach i spotykał się z „inwestorem”. Nie ma w tym nic złego, jeśli takie spotkania są ewidencjonowane i w jakiś sposób dokumentowane np. poprzez notatki służbowe, choć normą jest protokołowanie takich spotkań z inwestorami. To działania nawet na korzyść władz, bowiem odsuwają od siebie posądzenia chociażby o łapownictwo.

W Polsce normą konstytucyjną, czyli prawem jest działanie władz publicznych tylko na podstawie i w granic przyznanych im w przepisach kompetencji (art. 7 Konstytucji RP) oraz jawność wszelkich działań władz (art. 61 Konstytucji). Dlatego z każdego spotkania służbowego prezydenta powinna powstać co najmniej notatka, za to każde spotkanie służbowe musi być ewidencjonowane: kiedy, z kim, w jakiej sprawie. To norma postępowania władz. Zapewne każdy mieszkaniec Żor, który spotykał się z prezydentem Sochą wie, że najpierw musiał podać swoje dane, w jakiej sprawie chce się spotkać i następnie była wyznaczana jego data. Te wszystkie dane są zapisywane w odpowiedniej dokumentacji i stanowią urzędowy dokument będący informacją publiczną.

Po sesji Rady Miasta Żory 25 czerwca tego roku, na której doszło wręcz do kłótni i zdjęcia z porządku obrad punktu dot. sprzedaży Miasteczka Twinpigs, postanowiliśmy wystąpić do prezydenta miasta z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznych dotyczących wszelkich narad i spotkań władz miasta w sprawie sprzedaży Twinpigsu. Wtedy jednak uzyskaliśmy dodatkowe informacje od „sygnalistów”, że prezydent miasta i prezes spółki Nowe Miasto, do której należy dawne Miasteczko Westernowe, a teraz Amerykański Park Rozrywki planują tajne spotkania z radnymi w sprawie sprzedaży tego majątku. Na tych naradach mają naciskać na radnych, by się zgodzili na sprzedaż Twinpigsu. Wstrzymaliśmy się z naszym wnioskiem. I faktycznie, na początku lipca doszło do dwóch, tajnych spotkań prezydenta Sochy z radnymi. Pierwsze miało miejsce w siedzibie Urzędu Miasta Żory. Prezydent miał radnym przekazać więcej szczegółów dotyczących negocjacji, a przede wszystkim dramatycznej sytuacji finansowej spółki Nowe Miasto, która prawie już bankrutowała. Radna prezydenckiego ugrupowania, Barbara Fiedor miała wręcz zaproponować pozostałym radnym, by w końcu na tym tajnym spotkaniu już zagłosować kto jest za sprzedażą Twinpigsu i będzie po sprawie. Część radnych nadal oponowała. W kolejnym tygodniu lipca 2020 roku radnych na spotkanie na teren Miasteczka Twinpigs zaprosił prezes Nowego Miasta, Arkadiusz Tomaszewski. Kolejna tajna narada z radnymi i prezydentem miasta. Prezes Tomaszewski jednak to spotkanie tak niefortunnie rozpoczął, że radni: Huzarewicz z PiS, Dajka i Łukasiewicz z Żorskiej Samorządności poczuli się nazwani kłamcami i wyszli ze spotkania. Pozostałych radnych prezes Tomaszewski przekonywał do słuszności sprzedaży Twinpigsu, bo koronawirus dobija spółkę, a przyszłość branży rozrywkowej jest niepewna i jak jest chętny na zakup to trzeba się problemu pozbyć. 

W tym miejscu trzeba postawić publicznie pytania:

  • Dlaczego prezydent Socha i prezes Tomaszewski z radnymi sprawę sprzedaży naszego, wspólnego majątku wartego 32 mln zł omawiają z radnymi miasta w tajemnicy przed nami, mieszkańcami miasta?
  • Dlaczego osoby, które wybieramy w wyborach: prezydent i radni w tajemnicy przed nami omawiają ważne problemy Żor?
  • Co takiego tajnego jest w sprzedaży Miasteczka Twinpigs, że prezydent Socha i prezes Tomaszewski postanawiają łamać prawo (art. 7 i 61 Konstytucji RP)? 

To nie wszytko. Na posiedzeniu Komisji Rozwoju Gospodarczego i Budżetu żorskiej rady, 24 czerwca tego roku, prezydent Socha wypala: 

„Panie Przewodniczący [Huzarewicz – przyp. aut.] Pan akurat udaje jakby Pan nie był w temacie. Akurat wiele osób tu obecnych [radnych Miasta Żory – przyp. aut.] uczestniczyło na wszystkich etapach i doskonale Państwo żeście wiedzieli kiedyśmy się spotkali na co myśmy czekali, że czekaliśmy na wycenę tak. Negocjacje były przeprowadzone, po tym jak wiedzieliśmy Pan również wiedział, jaka jest wycena. Niech Pan nie udaje, Pan wiedział.” [pisownia oryginalna, ze stenogramu].

W ten sposób prezydent wsypał siebie i innych radnych: krąg osób wtajemniczonych w cały proces sprzedaży i negocjowania jej warunków wykraczał poza spółkę Nowe Miasto, Urząd Miasta i sięgał też niektórych radnych miasta. Tak pod przykrywką „epidemii koronawirusa”, zamknięciem urzędów, ograniczeniami naszych wolności obywatelskich, w maju i czerwcu postępował tajemniczy proces sprzedaży mienia komunalnego ogromnej wartości. Niebywałe.

Po tych informacjach postanowiliśmy wystąpić do prezydenta miasta o ewidencje, notatki służbowe, protokoły, itp., które dokumentowały każde spotkanie i narady dotyczące sprzedaży Twinpigsu. Zapytaliśmy o liczbę spotkań z radnymi, inwestorem, nazwę tego inwestora, z którym spotykał się prezydent, nazwiska urzędników uczestniczących w spotkaniach oraz nazwiska i sprawowane funkcje urzędników uczestniczących w powstawaniu projektu uchwały w sprawie reorganizacji spółki Nowe Miasto.  Proste pytania:

Loader Loading…
EAD Logo Taking too long?

Reload Reload document
| Open Open in new tab

POBIERZ [132.36 KB]

Odpowiedź prezydenta Sochy przeraża. Przyznaje się w niej, że postępuje jak capo di tutti capi, szef mafijnej rodziny, ojciec chrzestny: nic nie dokumentuję, ale pamiętam wszystko; wydaję rozkazy, ale nie znajdziesz dowodów; co się dzieje w moim gabinecie zostaje w moim gabinecie. W tej odpowiedzi wprost śmieje się z mieszkańców Żor: wiem ale i tak wam nic nie powiem.

Ten dokument, odpowiedź prezydenta miasta jest najlepszym dowodem, że nasze Żory władza traktuje, jak własne, mafijne królestwo i rządzi miastem, jak mafijną strukturą przestępczą. Prezydent w odpowiedzi wprost stwierdził:

„[…] Spotkania w sprawie sprzedaży zorganizowanej części przedsiębiorstwa „Amerykański Park Rozrywki Twinpigs” w Żorach z udziałem kontrahentów oraz innych osób, a także radnych Rady Miasta Żory (jeśli nie odbywały się one w ramach posiedzeń komisji Rady Miasta) nie były ewidencjonowane, a ich przebieg nie był rejestrowany[…]”.

Dalej prezydent Socha powołał się na orzeczenie NSA w Warszawie, które stwierdza, że „dopóki określona informacja istnieje tylko w pamięci przedstawiciela władzy publicznej i nie jest utrwalona w jakiejkolwiek formie, tak aby można było w sposób niebudzący wątpliwości odczytać jej treść, dopóty informacja taka nie ma waloru informacji publicznej.”

Prawda, że lepiej prezydent nie mógł się z nas, mieszkańcom Żor, zaśmiać: „wiem, pamiętam wszystko, spotykałem się, negocjowałem za waszymi plecami, ale nic nie powiem i co mi zrobicie?”

Zaśmiał się, ale pokazał też swoją prawdziwą twarz. Twarz mafijnego przestępcy pogardzającego wszystkimi wokół, a przede wszystkimi tymi, którzy wykonują jego rozkazy w Radzie Miasta i tymi, którzy na niego głosują w wyborach. 

Loader Loading…
EAD Logo Taking too long?

Reload Reload document
| Open Open in new tab

POBIERZ [98.32 KB]

Nie odpuścimy tej sprawy, jak i innych. Nadal będziemy monitorować cały proces sprzedaży Miasteczka Twinpigs, zdobywać informacje i dokumenty. Wszystkie ujawnimy i upowszechnimy. Na odpowiedź w tej sprawie złożymy skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach i podamy w niej inne dowody na to, że prezydent powinien swoją wiedzę upublicznić. 

Zwracamy się publicznie do wszystkich radnych Rady Miasta Żory z apelem:

Upublicznijcie wszystkie dokumenty, jakie macie w sprawie sprzedaży Miasteczka Twinpigs. Upublicznijcie wiedzę, jaką macie w tej sprawie. Opiszcie wszystko co wiedzie i podzielcie się tymi informacjami z mieszkańcami Żor. Przerwijcie zmowę milczenia! 

Protokół z posiedzenia Komisji Rozwoju Gospodarczego i Budżetu Rady Miasta Żory z 24 czerwca 2020 roku (sprawa dot. sprzedaży Miasteczka Twinpigs od str. 21 do końca)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

75 − = 65